Rok dynamicznego wzrostu w cieniu kryzysu
Miniony rok był dla branży mleczarskiej jednym z najbardziej wymagających w ostatnich latach. Z jednej strony przyniósł dynamiczny rozwój i ambitne inwestycje, z drugiej – nagłe i trudne do przewidzenia załamanie rynku. Spółdzielcza Mleczarnia Spomlek podsumowuje ten okres jako czas intensywnych zmian, który mimo niesprzyjających warunków rynkowych umocnił fundamenty dalszego rozwoju.
To był rok bardzo dynamicznego rozwoju spółdzielni, ale jednocześnie czas wielu nietypowych zjawisk na rynku mleczarskim, które w istotny sposób wpływały na codzienne funkcjonowanie i podejmowanie decyzji – podkreśla Prezes Zarządu Paweł Gaca.
Największym zaskoczeniem dla całej branży okazało się załamanie cen pod koniec trzeciego kwartału. Spadki cen produktów mleczarskich oraz mleka surowego w ostatnich miesiącach roku były sytuacją bez precedensu. Co istotne, pozostawały one w sprzeczności z wcześniejszymi prognozami rynkowymi na ostatni kwartał roku, które zapowiadały dalsze wzrosty.
Dodatkowym wyzwaniem był fakt, że poprzedni trudny okres w branży zakończył się zaledwie dwa lata wcześniej. Do tej pory cykle koniunkturalne w mleczarstwie trwały od pięciu do siedmiu lat. Tym razem rynek zachwiał się znacznie szybciej. Dla Spomleku oznaczało to konieczność reagowania na kryzys w trakcie realizacji nowej strategii rozwoju, opartej na inwestycjach oraz poszerzaniu oferty produktowej.
Na sytuację mleczarni w całej Europie silnie wpłynęły czynniki rynkowe, w tym duża różnica pomiędzy cenami mleka w skupie a cenami rynku w obrocie miedzyfirmowym. Przez znaczną część roku branża mierzyła się z nadwyżkami surowca, które trzeba było zagospodarować. Przełomowym momentem okazało się również zniesienie ceł na produkty mleczarskie ze Stanów Zjednoczonych, co wpłynęło na spadek cen tłuszczu mlecznego i śmietany.
Mimo trudnego otoczenia rynkowego Spomlek kontynuował rozwój. W ciągu ostatnich dwóch lat spółdzielnia zwiększyła skalę działalności o blisko 30 proc., m.in. dzięki wejściu w nowe kategorie produktowe oraz rozwojowi produktów pod marką Lublanka: twarogi, kefiry, serki twarogowe, jogurty. Marka Serenada zaś została wzmocniona licznymi nowościami produktowymi, m.in. Kulinarny Kompas z paletą serów z dodatkami ziół i przypraw.
Spółdzielnia pozostaje jedną z najbardziej inwestujących mleczarni w Polsce. Celem inwestycji jest zwiększenie efektywności produkcji, elastyczności oraz zdolności do reagowania na zmieniające się warunki rynkowe.
Prognozy na pierwszą połowę bieżącego roku pozostają ostrożne. Światowe notowania produktów mleczarskich oraz ceny kontraktów terminowych wskazują, że presja na ceny mleka utrzyma się, co będzie wyzwaniem zarówno dla spółdzielni mleczarskich, jak i dla rolników. Ewentualne stopniowe odbicie rynku możliwe jest dopiero w drugiej połowie roku.
Trudne warunki rynkowe wymagają dziś dużej elastyczności i odpowiedzialnych decyzji. Spomlek wchodzi w ten okres przygotowany, z jasno określonym kierunkiem rozwoju i konsekwentnie realizowaną strategią – podkreśla prezes Gaca.
Spomlek to dzisiaj spółdzielnia, która posiada 5 zakładów produkcyjnych, zatrudnia ponad 800 osób i dziennie przerabia ok. 800 tys. l surowca.
